“Październikowa wiosna”…

Przed nami już listopad…, a za nami ostatni weekend, który można byłoby śmiało nazwać “październikową wiosną”. Oczywiście nie mogliśmy z niej nie skorzystać …

Nie planowaliśmy żadnej długiej trasy, ale jak to niektórzy mówią “polataliśmy” po okolicy… Zupełnie spontanicznie dotarliśmy do Powidza… znajduje się tam największe w województwie wielkopolskim jezioro, które objęte jest strefą ciszy, co sprawia, że wody jeziora są czyste z dobrze rozwiniętą fauną i florą.

Postanowiliśmy udać się do pobliskiego Skorzęcina ( nie byliśmy już tam ładnych parę lat) z nadzieją zobaczenia “starych kątów” i wypicia jakiejś kawy… jakież było nasze zdziwienie… cisza… wszystko pozamykane… zero kawy!!! W drodze powrotnej wjechaliśmy zobaczyć odrestaurowany młyn (wiatrak) Koźlak w miejscowości Kamionki na drodze pomiędzy Witkowem a Skorzęcinem.

Nie nawinęliśmy ogromu kilometrów, ale jak zwykle przejechane kilometry sprawiły mi ogromną przyjemność…

Lwg

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *